W jednostajnym rytmie pomruku silników, przeplatanym światłami nocnego miasta, Urban Drab oferuje ślad achromatycznej powściągliwości, gdy reflektory nadciągających aut, monotonnie odpływają w czerń nocy, by zupełnie zniknąć. Ciąg przechodzący przez szczelinę w otwartym oknie zapewnia poczucie wolności, a kiedy miasto budzi się do wschodzącego słońca, już dawno nas nie ma.
Gdy poranne słońce wschodzi nad doliną Vatolaka, a kolor Olea Green zdaje się zlewać z liśćmi drzew oliwnych, zaczyna się dzień prawdziwych zwycięzców. Szczególnie, że już w czasach starożytnych, najwyższą nagrodą na Olimpiadzie był kotinos, wieniec z gałązek oliwnych. Na aucie, Olea Green emanuje namiastką złotego medalu, połączonego z luźnym podejściem do życia w południowej Europie.
